Archive for April, 2007

Furious Angels…

Like a sentence to death
I’ve got no options left
I’ve got nothing to show now
I’m down on the ground
I’ve got seconds to live
And you can’t go now

Cause love, like an invisible bullet has shot me down and I’m bleeding - yeah, I’m bleeding
And if you go, furious angels will bring you back to me

You’re a dirty needle
You’re in my blood and there’s no curing me
And I want to run
(like the blood from a wound)
To a place you can’t see me

Cause love, like a blow to the head, has left me stunned and i’m reeling - yeah, I’m reeling
And if you go, furious angels will bring you back to me

You’re a cold piece of steel between my ribs and there’s no saving me
And I can’t get up from this wet crimson bed that you made for me

Cause love, like a knife in the back, has cut me down and I’m bleeding - yeah, I’m bleeding
And if you go, angels will run to defend me - to defend me

Cause i can’t get up
I’m as cold as a stove
I can feel the life fade from me
I’m down on the ground
I’ve got seconds to live
Then what’s there that waits for me?

Cause love, like a sentence of death has left me stunned, and i’m reeling - yeah, i’m reeling
And if you go, furious angels will bring you back to me

Uwielbiam ten kawałek.

Homo destructus

Powiem szczerze, że film do mnie przemawia. Ale najgorsze jest to, że średnio widać na horyzoncie rozwiązanie problemu - bo taki z pewnością istnieje. Czemu? Bo nie jest to w gruncie rzeczy problem wielkich korporacji czy narodów ale sumy pojedynczych jednostek. Tak Ciebie! I mnie też. To suma tego, że nie zakręcamy wody myjąc zęby, że gotujemy więcej wody niż nam potrzeba i masa innych “głupot”. A przede wszystkim konsumpcyjny tryb życia. To wiadomo od dawna. Każdy o tym mówi gdy są dni ziemi. Każdy to rozumie i popiera … ale w związku z tym nic nie robi. Łącznie ze mną… Analizując sytuacje można dojść do wniosku, że to samo napędzające się koło. Rządy i korporacje nic nie robią w tym kierunku ponieważ zwyczajnie im się to nie opłaca a społeczeństwo nie wywiera dostatecznego nacisku na działania. Ludziom jest wygodnie kupować, zużywać, wyrzucać, kupować nowe. Bo tak tanio. Więc po co naciskać na technologie recyclingu które przecież zostaną wliczone w koszta i cenę produktu. Jutro jest daleko i z pewnością ktoś mądry wymyśli jakąś genialną technologie i świat będzie zielony i szczęśliwy… Nie ma zmartwienia…
Paranoja, obłęd i inne pochodne słowa.
Co zrobię w związku z powyższym faktem? Nie obiecam, że od dziś będę się przypinał łańcuchami w obronie każdej sadzonki. Nie zacznę oblewać farba futer znanych aktorek. Nie będę rzucał gniewnych spojrzeń na ludzi kupujących produkty w plastiku. Nie zaszyję się też w piwnicy w poszukiwaniu perpetum mobile. A wiecie co ? Zmiany wymagają czasu albo rewolucji. Świat to taki wielki bezwiednie toczący się cuś, wystarczy podłożyć parę więcej ziarenek piasku w odpowiednie miejsca i zmieni tor. Ludzkość to opurtunistka. Zrobi to co jej wygodniej. Co jest modne, trendy ;)
Więcej napiszę za jakiś czas. ( młody i głupi chce zmieniać świat ;) )

( podziękowania dla Acidos za rzucenie linkiem do filmu na irc )

No i mamy Euro 2012

I stało się nieprawdopodobne. Kraj bez stadionów, autostrad, infrastruktury, hoteli i pewnie masy rzeczy o których nam jeszcze nie wiadomo… został wraz ze swoim wschodnim sąsiadem organizatorem największej imprezy piłkarskiej w Europie. Powoli robi się to norma, najpierw Chiny teraz Polska z Ukraina, że kraje nie mające zaplecza na zorganizowanie takiej imprezy wygrywają w konkursie. I jak tu powiedzieć, że mistrzostwa nie są upolitycznione… Taka decyzja to ogromny zastrzyk dla gospodarki, nie tylko tej budowlanej i turystycznej. Wszystko jest powiązane. W pierwszym momencie padły słowa:

  1. <empathon> no to co ? zmieniamy profesje na budowlanców ? :D
  2. <revyag> powiem Ci ze to wcale nie jest glupi pomysl, teraz pojdzie w to taka kasa ze szok
  3. <revyag> stadiony, drogi, hotele
  4. <sabistik> ta,
  5. <sabistik> nie mamy: hoteli, lotnisk, stadionow, autostraad
  6. <sabistik> o czyms zapomnialem ?

Nie mam nic przeciwko pracy na słońcu, taczką itd lecz… po chwili zdrowy rozsądek wziął górę:

  1. <empathon> no ale kazdy taki stadion bedzie musial miec strone internetowa :D
  2. <revyag> dlatego pojdzie teraz mnostwo kasy na to
  3. <revyag> hehehehe
  4. <empathon> kazda firma budowlana tez :D

O zainteresowaniu cała sprawą może świadczyć fakt, że chwile po ogłoszeniu werdyktu wszystkie największe polskie portale nie wyrobiły i odpowiadały głuchym pingtime out ;)
Pozostaje mieć tylko nadzieję, że maskotką mistrzostw nie zostanie kaczka :D

Next Page »